Obiekt 3002 Brzeźnica Kolonia

Obiekt 3002 Brzeźnica Kolonia

Były radziecki skład broni jądrowej – Obiekt Specjalny nr 3002. Jedna z trzech byłych baz Wojsk Armii Radzieckiej, w których składowano broń jądrową na terenie Polski.
Znajdowały się tu magazyny z pełną infrastrukturą służącą do przechowywania broni jądrowej – głowic do pocisków rakietowych i jądrowych bomb lotniczych. Były też ukrycia dla kołowych wyrzutni rakietowych .

W połowie lat 60. rozpoczęły się rozmowy polsko-sowieckie, których wynikiem był program o kryptonimie “Wisła”. W jego ramach strona polska zbudowała na podstawie sowieckich planów trzy składy broni jądrowej.
Były one zlokalizowane w okolicach Podborska koło Białogardu (skład kryptonim 3001), Brzeźnicy-Kolonii koło Jastrowia (3002) i Templewa koło Trzemeszna Lubuskiego (3003). Każdy z tych składów wyposażony był w dwa magazyny broni jądrowej. Według początkowych planów miano w nich składować 178 głowic jądrowych, których nosicielami miały być rakiety 8K11 i 3R10. Budowę składów rozpoczęto w 1967 roku, zakończono w styczniu 1970. Następnie składy zostały przekazane Północnej Grupie Wojsk Radzieckich, która miała sprawować opiekę nad ładunkami do momentu przekazania ich Wojsku Polskiemu, co miało nastąpić po wybuchu konfliktu zbrojnego NATO-Układ Warszawski.

Cały teren otaczał wysoki kolczasty płot. Wewnątrz niego znajdowały się koszary, budynki administracyjne, techniczne i strefy strzeżone, dodatkowo otoczone murem wykonanym z prefabrykatów betonowych, a zawierające schrony magazynowe dla głowic jądrowych. Wjazd do stref najpilniej strzeżonych możliwy był tylko przez jedną bramę główną z wartownią. Szereg wież wartowniczych i stanowisk strzeleckich strzegło bezpieczeństwa bazy. Przestrzeń pomiędzy ogrodzeniami pilnowana była przez psy, uwiązane na łańcuchach, podwieszonych do 30-metrowych stalowych linek, rozpiętych pomiędzy słupkami i minami sygnałowymi. W przypadku podwyższonej gotowości przewidywano założenie zapór minowych. Przewidziano także dodatkowe zabezpieczenia w postaci: małych stanowisk strzeleckich, w specjalnie przygotowanych załamaniach płotu betonowego; dodatkowej wartowni – znajdującej się poza obwodem chronionym; rowów strzeleckich – wysuniętych przed bramy awaryjne i betonowego małego schronu strzeleckiego, ulokowanego tuż przy betonowym murze, dostępnego za pomocą zakrytego rowu dobiegowego. Dodatkowo wzdłuż linii obrony przy płotach ustawiono prefabrykowane schrony bojowe dla karabinu maszynowego SPS-2M, schrony wykopowe, rurowe i schrony obserwacyjne. Strefa magazynowa dla bezpieczeństwa, podzielona została płotem kolczastym na trzy obszary chronione. Każdy obszar zawierał schron magazynowy zaopatrzony w rampy załadowczo-wyładowcze.

Najbliżej bramy głównej znajdował się schron typu „Granit”, o przekroju koła, z rampą załadowczą, wybudowany w połowie lat 70-tych. Składowano w nim amunicję artyleryjską kal. 152 mm i 203 mm z ładunkami jądrowymi o wadze 73 kg. Jego bezpośrednie zabezpieczenie stanowiły otaczające schron rowy strzeleckie z numerowanymi strzelnicami, przypisanymi indywidualnie do żołnierza oraz słupy przeciwdesantowe, obleczone drutem kolczastym, umieszczone na płaszczu ziemnym schronu. Sam schron wykonany z elementów prefabrykatowych posiadał wentylację i był zamykany drzwiami pancernymi, zdolnymi wytrzymać wybuch bomby lotniczej. Kolejne dwie strefy, oddzielone płotem kolczastym zawierały dwa główne schrony magazynowe T-7 dla głowic jądrowych, których nosicielami miały być rakiety 8K11 i 3R10. Dwupoziomowe konstrukcje zawierały po cztery komory magazynowe, korytarz transportowy i zespół pomieszczeń technicznych zawierających pokoje dowodzenia, wentylatorownię, pomieszczenia z klimatyzatorami, maszynownię, filtrowanie, sterownię, zbiorniki na paliwo i wodę. Brakowało w nich jednak pomieszczeń dla załogi, która podczas stanów alarmowych i zamknięcia schronu na wiele godzin, odpoczywała bezpośrednio na podłodze.

 

Głowice przechowywano na specjalnych wózkach z ogumionymi kołami, stabilizowanych linami do podłoża, aby w przypadku bliskich wybuchów bomb i związanym z tym efektem pływania schronu, nie uległy przesunięciu wewnątrz komory. W każdej komorze zamykanej lekkimi drzwiami przesuwanymi, przewidziano miejsce dla 15 wózków z głowicami. Obligatoryjnie w każdej z nich znajdował się naścienny licznik Geigera, wskaźniki temperatury i wilgotności powietrza oraz zawór instalacji do czyszczenia i przedmuchiwania wózków z głowicami sprężonymi powietrzem. W komorach magazynowych musiała panować temperatura od +5˚ do +15˚C. W przypadkach krytycznych temperatura mogła wzrosnąć w krótkich okresach czasowych, nie dłuższych niż trzy miesiące, maksymalnie do +25˚C. Wilgotność powietrza powinna wynosić od 40 do 70 %, ale do prac obsługowych nie powinna być mniejsza niż 55%. Takie wymagania przechowywania głowic wymusiły na projektantach założenia w obiekcie wydajnych, niezawodnych instalacji wentylacyjnych, grzewczych, ale również i chłodzących. Schron posiadał dwa wejścia transportowe zabezpieczone pancerno-betonowymi drzwiami o grubości 0,5 m, z mechanizmem ryglowym i osobne wejście dla personelu w postaci żelbetonowej wieży z klatką schodową i stanowiskami strzelniczymi.

Na uwagę zasługuje fakt braku wykonania wind do pionowego transportu wózków z głowicami w hali transportowo-obsługowej. Zastąpiono je wciągarką umieszczoną na podstropowej szynie suwnicowej. Na płaszczu ziemnym schronu znajdowały się wyloty kominów wentylacyjnych i spalinowych, łatwych do namierzenia termolotniczego. Jako dodatkową ochronę umieszczono tutaj drewnianą wieżę, zaopatrzoną w 4 stanowiska strzeleckie i dwa małe żelbetonowe jednoosobowe schrony bojowe typu SPS-2M. Dla szybkiej obsługi schronu wybudowano po dwie rampy załadowcze – każda z trzema stanowiskami, nakrytymi siatkami maskującymi i blaszanymi wiatami. Ochronę bezpośrednią zapewniały rowy dobiegowe z numerowanymi stanowiskami strzeleckimi, małe schrony SPS-2M, indywidualne polowe stanowiska strzeleckie i schron z wieżą pancerną dla ciężkiego karabinu maszynowego. W każdej strefie przygotowano także małe podziemne schrony rurowe wykorzystywane jako schrony pogotowia i posterunki obserwacyjne naziemne w schronach i nadziemne umieszczone wysoko w koronach drzew. Transport pomiędzy strefami możliwy był dzięki drogom polnym utwardzanym płytami betonowymi. W całej strefie wykonano około 30 krytych, polowych stanowisk na środki transportowe, dla których wykonano także jedną wiatę garażową i mały warsztat do napraw bieżących z najazdem.
Przyjmuje się obecnie, że do ochrony każdej ze stref magazynowych przypisano około 120 żołnierzy Specnazu i 12 wozów bojowych BMP-1 plus dwa samochody (kompania piechoty zmotoryzowanej).
Oficjalnie Rosjanie nie przyznają się do magazynowania broni atomowej na terenie Polski.

Tekst pochodzi z książki „Sulęcin od pradziejów do czasów zimnej wojny”- referat Roberta M. Jurgi

Składy mogły pomieścić 192-288 ładunków jądrowych. Według ujawnionych danych w połowie lat 80. zmagazynowano w nich 14 głowic o mocy 500 kT, 83 głowice o mocy 10 kT, dwie bomby o mocy 200 kT, 24 bomby o mocy 15 kT i 10 bomb o mocy 0,5 kT. W połowie lat 70. w każdym składzie zbudowano dodatkowy magazyn broni jądrowej typu Granit. Przyczyna rozbudowy składów nie jest znana. Możliwe, że związana była z pojawieniem się na uzbrojeniu LWP kolejnych nosicieli broni jądrowej, takich jak samoloty Su-20 (połowa lat 70.), MiG-23 (1979), MiG-21bis (1980) i Su-22 (1984), zestawy rakiet operacyjno-taktycznych 9K52 (1983), armaty samobieżne 2S7 Pion i rakiety 9K72 zestawu Elbrus (Polska nie posiadała zestawu Oka. Czyniono przygotowania do jego wprowadzenia do 3 Brygady Artylerii w Biedrusku, jednak kryzys gospodarczy w jakim znajdował się PRL pod koniec lat 80. uniemożliwił wprowadzenie zestawu do tej “frontowej” jednostki nowej myśli technicznej mimo wyszkolenia w ZSRR specjalistów do obsługi w/w sprzętu).

Poza bronią jądrową przeznaczoną dla WP na terenie Polski znajdował się szereg składów broni jądrowej przeznaczonej dla Północnej Grupy Wojsk Radzieckich. Był to skład w pobliżu Szprotawy tzw. typ Monolit (około 40 bomb jądrowych 244N, a później 8U46, 8U47, RN-28, RN-40, a także głowic dla lotniczych pocisków rakietowych), obiekty typu Granit znajdujące się na lotniskach w Chojnie i Bagiczu (składy pogotowia mieszczące 10-20 bomb przeznaczonych dla sowieckiej 239 Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego), oraz Kluczewie (dzielnica Stargardu).

Ciekawy materiał na temat Obiektów:

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *