Wał Pomorski – cz. I

Wał Pomorski – cz. I

Wał Pomorski (niem. Pommernstellung – Pozycja Pomorska) – linia niemieckich umocnień wybudowanych w latach 1932 – 1943, znajdujących się na Pomorzu Zachodnim, na długości ponad 300 km.

Rubież, biegnąca od Darłowa aż do Gorzowa Wielkopolskiego, liczyła ponad 900 żelbetonowych obiektów (schrony, różnego typu stanowiska) uzupełnione transzejami, zasiekami i innymi przeszkodami. Ten legendarny pas umocnień rozciąga się pośród licznych lasów, jezior i bagien. Zapora ta miała za zadanie zablokować wojskom radzieckim i polskim wejście do Berlina. Bezskutecznie.

Cofnijmy się w czasie… jest 28 stycznia 1945 roku. 1. Armia Wojska Polskiego (pod dowództwem gen. dyw. Stanisława Popławskiego) otrzymała nową dyrektywę operacyjną ze sztabu 1. Frontu Białoruskiego. Dyrektywa ta nakazywała dnia 29 stycznia dokonać natarcia w kierunku Wielowicz, Zakrzewo, Jastrowie, Iłowiec, Suchań, Widuchowa, osłaniając północną stronę frontu, by do 6 lutego wyjść nad Odrą. Średnie tempo natarcia miało wynosić ok. 27 km/dobę! Przełamanie Wału Pomorskiego nastąpiło 10 lutego, kiedy 1. AWP zdobyła Mirosławiec.

Podczas walk o Wał Pomorski (30 I – 11 II):

  • 1 AWP straciła 10 042 żołnierzy (ranni, zaginieni i polegli);
  • Niemcy stracili 8 tys. żołnierzy + 1,5 tys. wziętych przez Polaków do niewoli (ciężko określić dokładność strat nieprzyjaciela; jedyne dane są dostępne w polskiej literaturze (o wątpliwej wiarygodności), zaś w niemieckich źródłach na próżno szukać takich informacji);
  • 1 AWP zniszczyła/zdobyła:
    • 30 czołgów i dział pancernych;
    • 130 dział i moździerzy;
    • 630 samochodów;
    • zniszczyły 27 schronów bojowych

Minęła wojna, a bunkry sukcesywnie niszczono. Na szczęście większość betonowych konstrukcji przetrwała do dziś. Obecnie Wał Pomorski cieszy się dużą popularnością, stanowiąc niemałą gratkę dla fanów militariów, historii i turystyki czynnej.

*             *             *

Celem naszych wypraw jest inwentaryzacja stanu technicznego obiektów Wału Pomorskiego oraz poznanie (w miarę możliwości) ich historii i zastosowania bojowego. Naszą przygodę z fortyfikacjami Pommernstellung zaczynamy od północnych rubieży tj. schron dowodzenia Wału Pomorskiego w okolicach Białego Boru (Odcinek Karzberg – Schron Dowodzenia Karz.19) i Fabryki Kamienia.

 

Schron Dowodzenia Karz. 19

Pierwszy obiekt położony jest w odległości ok. 1,5 km na północ od Sępólna Wielkiego (woj. zachodniopomorskie). Jest to jeden z trzech schronów dowodzenia na odcinku Karzberg. Bunkier ten wybudowano w 1936 roku i znajduje się w lesie na wzniesieniu. Zachowany w dobrym stanie – izby bojowe pozbawione płyt pancernych.

Niesamowite wrażenie robi strzelnica antyrykoszetowa, która chroni wejście do schronu (po lewej jej stronie widoczna również szczelina obserwacyjna). Schron Karz. 19 posiadał 3 wewnętrzne strzelnice chroniące wejścia do obiektu. Do schronu można się dostać schodkami w dół. Eksplorując jego wnętrza można się natknąć na pomieszczenie dowódcy schronu i pomieszczenie łączników. Niestety wszystkie metalowe drzwi zostały wyrwane. Natomiast w pomieszczeniu ze „strzelnicą” zdemontowana została osłona wewnętrzna – uchowały się tylko bolce. Niżej znajduje się wyjście ewakuacyjne albo nisza na amunicję (niem. die Munitionsnische). Na ścianach brak graffiti. Obiekt nie wygląda na zaśmiecony.

Fabryka Kamienia

Drugi obiekt to Fabryka Kamienia – przez okolicznych mieszkańców nazywana również „fabryką w lesie”. Budynek ten znajduje się między Dalimierzem (niem. Johannes) a Gołogórą (woj. zachodniopomorskie, powiat koszaliński). Budowla ta mieści się w lesie – 500m od drogi, na stokach góry Steinberg (Kamienna Góra), a współczesnej Złocień. Ciężko ją znaleźć, ponieważ teren ten jest gęsto porośnięty drzewami. Jak podają różne źródła, ową konstrukcję wznieśli Niemcy tuż przed II wojną światową lub od razu na jej początku. W tej fabryce produkowano szuter (inaczej tłuczeń drogowy). Ten materiał służył do budowy dróg oraz (być może) umocnień wojskowych. Kamienie pozyskiwano ze wzgórza Steinberg, a potem zbierano je również w okolicy. Rozkruszone kamienie prawdopodobnie transportowano konno do Gołogóry. Stamtąd kolejką wąskotorową trafiały na teren budowy dróg. Do dzisiaj nie wiadomo jak długo fabryka funkcjonowała i do czego tak naprawdę służyła.

W chwili obecnej obiekt stoi opuszczony w lesie. Wciąż imponuje swoją wielkością – jego porośnięte mchem ściany mają wysokość ok. 20m. Została tylko betonowa konstrukcja – na próżno szukać metalowych części (najprawdopodobniej zostały rozkradzione). Aktualnie gmach jest atrakcją dla amatorów wspinaczki wysokogórskiej.

Please follow and like us:
error